sweet-home-cooking.blogspot.pl

sweet-home-cooking.blogspot.pl
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 kwietnia 2014

Sałatka ze szpinakiem, serem pleśniowym i gruszką

Bardzo lubię takie połączenia. Choć na pozór może się wydawać, że te smaki ze sobą nie współgrają.
Sałatka jest pyszna, świeża i lekka.
Kosztowałam również połączenia z truskawkami oraz z  gruszką + brzoskwinie z puszki.
Poniżej przedstawiam wersję z samymi gruszkami, mimo to uważam, że wersja z truskawkami pokrojonymi w plasterki jest najsmaczniejsza i najładniejsza wizualnie.



Sałatka ze szpinakiem, serem pleśniowym i gruszką
- świeży szpinak
- świeża gruszka lub truskawki lub gruszka+brzoskwinie z puszki
- łuskane orzechy włoskie - smakują najlepiej (ewentualnie podprażone płatki migdałów)
- ser pleśniowy Lazur
- oliwa
- ocet winny biały
- musztarda
- miód
- przyprawy

Na talerz wykładamy proporcje składników jakie nam pasują. Najwięcej powinno być liści szpinaku.

Na talerz rozkładamy umyty i odsączony szpinak. Owoce (wg uznania) kroimy w plasterki i rozkładamy na szpinaku. Ser kroimy w małą kostkę i również rozkładamy. Posypujemy orzechami.
Sos (przykładowe proporcje): Mieszamy ze sobą 4 łyżki oliwy, 1-2 łyżki octu winnego, 1 łyżka miodu, 1/2 łyżki musztardy stołowej. Sos próbujemy i doprawiamy wg własnego uznania, ma być słodko-kwaśny wyrazisty. Można dodać przyprawy tj. bazylia, oregano. Ja lubię ze świeżo zmielonym pieprzem.
Polewamy sałatkę sosem i gotowe.

Smacznego !!!

A tak wygląda wersja brzoskwiniowo-gruszkowa.


piątek, 18 czerwca 2010

Naleśniki ze szpinakie

Zachciało mi się naleśników ze szpinakiem i twarogiem. A jak się zachciało, to trzeba było zrobić.Pychotka
Moja wersja przepisu wygląda tak:

Naleśniki ze szpinakiem i twarogiem



Składniki na naleśniki:
- 15 łyżek mąki pszennej,
- 3 jajka,
- 1,5 szklanki wody.
- 3 łyżki oleju,
- sól do smaku.
Wszystko mieszamy (ja roztrzepuję trzepaczką). Na rozgrzaną patelnię wylać taką ilość masy, aby po uformowaniu (poobracaniu patelni) wyszedł nie za gruby, nie za cienki naleśnik. Smażyć z obu stron. Smażąc na drugiej stronie naleśnik może rosnąć lub wydać się twardy bądź sztywny, ale po wyłożeniu na talerz opadnie i będzie mięciutki. Naleśnik usmażony z jednej strony łatwo przesuwa się po powierzchni patelni. Do obracania naleśników używam specjalnej łopatki do naleśników. Jest fantastyczna. Można ją kopić np w każdym większy supermarkecie. Natomiast do smażenia naleśników mam patelnię, która służy tylko do tego. Oznaczona jako: "Nie tykać do niczego innego".

Składniki na farsz:
- Opakowanie szpinaku mrożonego (używam Hortex) rozdrobnionego,
- 0,5 kostki masła,
- 3 ząbki czosnku,
- sól, pieprz,
- mleko (ok 0,5 l),
- od 0,3 do 0,5 kg twarogu

W garnku na maśle rozmrażamy szpinak. Dodajemy sól, pieprz, i wyciśnięty czosnek. (szpinak nie będzie miał smaku dobrze dosolonego i doprawionego pieprzem. Ten smak uzyska się dopiero po dodaniu twarogu w ostatniej fazie). Dadajem mleko i gotujemy ok. 15 min. Mleko dodajemy w zależności od ilości posiadanego twarogu. Jeśli mamy go mniej dodajemy mniej mleka. Ja patrzę na konsystencję. Ale 0,5 l powinno być w sam raz. Farsz powinien być płynny, ale nie za bardzo. Po ugotowaniu się szpinaku, odstawiamy farsz do ostygnięcia. następnie dodajemy twaróg (ja ugniatam go ubijakiem do ziemniaków). I doprawiamy solą i pieprzem do własnych upodobań smakowych. Konsystencja farszu po dodaniu twarogu nie jest zwięzła, jest raczej rzadka. Jeśli chcemy mieć bardziej zbitą możemy to sobie regulować poprzez ilości mleka i twarogu.
Na koniec nadziewamy naleśniki i zwijamy w rulonik.
Ja układam do naczynia żaroodpornego i zapiekam chwile w piekarniku, aby były ciepłe. Można posypać żółtym serem lub mozzarellą.